Czy Leon nie wydaje wam się nieco męczący i wnerwiający od 3 sezonu. Ciągle jest zazdrosny o tą idiotkę Violettę, a kiedy marszczy te brwi w charakterystyczny sposób, to już mnie jeszcze bardziej wnerwia... WRRR

Szczerze ostatnio wolę Alexandera, a wy? PROSZE, PISZCIE!!!